… robić wiele, różnych rzeczy. Czasem jednocześnie, czasem nie. Ty też? To usiądź wygodnie i rozgość się!
No nie. Żartowałam. Nie ma takiego siedzenia! Koniec imprezy!
Przechodzimy do realizacji, od razu. Z planem na pierwszy krok, a dopiero potem na kolejne. Kiedyś, gdy stawiałam pierwszy krok, przecież nie wiedziałam gdzie pójdę. Albo raczej, gdzie będę chodzić.